Modlitwy - Wczasorekolekcje w Kniewie 2020 r.

Przejdź do treści

Menu główne:

Modlitwy


MODLITWA CODZIENNA RODZICÓW
CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA MAMY MAŁGORZATY

O Najświętsza i Niepokalana Dziewico Wspomożycielko,
Matko Kościoła, przez Twoje wstawiennictwo dziękuję Bogu
za salezjańskie powołanie mojego syna
i oddaję go pod Twoją matczyną opiekę.
Ty, która byłaś Mistrzynią ks. Bosko,
naucz i mojego syna naśladować jego cnoty,
a zwłaszcza: zjednoczenie z Bogiem,
życie czyste, pokorne i ubogie,
umiłowanie pracy i umiarkowania,
dobroć i bezgraniczne oddanie się braciom
oraz młodzieży – zwłaszcza tej najbardziej potrzebującej,
wierność Ojcu świętemu i biskupom Kościoła.
Spraw, Maryjo Wspomożycielko,
by jego służba Bogu
była wierna i wspaniałomyślna aż do śmierci
i daj nam osiągnąć radość
pełnego zjednoczenia się w Domu Ojca. Amen.

Maryjo, Wspomożenie Wiernych, módl się za nami.
Św. Janie Bosko, módl się za nami.

Mamo Małgorzato, Czcigodna Służebnico Boża,
podobnie jak wpierałaś swojego syna, św. Jana Bosko,
w jego powołaniu i świętym życiu oddanym młodzieży,
tak wspieraj modlitwą przed Bogiem mojego syna. Amen.


MODLITWA O BEATYFIKACJĘ SŁUŻEBNICY BOŻEJ MAŁGORZATY OCCHIENA BOSCO

Boże Ojcze, Ty dałeś Kościołowi świętego Jana Bosko,
którego wychowała Mama Małgorzata, niewiasta mądrą i święta,
odznaczająca się wiarą prostą i głęboką,
opartą na Jezusie Chrystusie.
Jeśli taka jest Twoja wola,
udziel nam, Boże, przez wstawiennictwo Mamy księdza Bosko,
Tej łaski ( ...... ), o którą Cię pokornie prosimy.
Niech poprzez ten znak Twojego w niej upodobania
zostanie powszechnie uznana jej świętość.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen



 
MODLITWA ŚW. TOMASZA Z AKWINU
 
(tekst z nagrobka w Tuluzie)

 
“Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam Panie, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.
Zachowaj mnie od zgubnego mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy
temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu ścieżek.
Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, uczynnym, lecz nie narzucającym się.
Szkoda mi nie spożytkować wielkich zapasów mądrości, jakie posiadam, ale Ty
Panie wiesz, że chciałbym do końca zachować paru przyjaciół.
 
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła,
bym w lot przechodził do rzeczy.
 
Zamknij mi usta w przedmiocie moich cierpień i niedomagań w miarę jak
ich przybywa, zaś chęć wyliczenia ich staje się z upływem lat coraz słodsza.
Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach,
ale daj mi cierpliwość wysłuchiwania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć,
lecz proszę Cię o wielką pokorę i mniej niezachwianej pewności siebie, gdy moje
wspomnienia wydadzą mi się sprzeczne z cudzymi.
 
Użycz mi chwalebnego poczucia, iż czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym
dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być święty,
ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.
 
Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach
i niecodziennych zalet w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia o tym. (...)
Amen"
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego